
Nasz fioletowy punkt widzenia jest periodykiem, który poświęcony jest nowym trendom komunikacyjnym w internecie.
Czy Google zawalczy o rynek display?
Rosnący rynek reklamy graficznej i relatywnie kurczący się rynek reklamy w wyszukiwarkach skłania Google do poszukiwania nowych źródeł przychodów. Firma założyła w 2010 roku 40% wzrost z tego segmentu w swoich przychodach, przede wszystkim za sprawa przejętego w 2005 roku serwisu Youtube.
Wg szacunków przychody z reklamy graficznej mogą przekroczyć 1 mld USD w roku 2010. Czy Google "wychowane" na, choć mocno zniekształconym, to jednak analitycznym modelu reklamy poradzą sobie w obszarze, w którym reklama staje się sztuka? Jak przywrócą do życia teorie reklamowe, które wydaje się przez lata negowali?
Budowa marki oparta jest między innymi na zjawisku transferu wizerunku z otoczenia komunikacyjnego. Jaki transfer wizerunku może dać nam platforma video, gdzie w dużej mierze zawartość jest kontrowersyjna pod względem prawnym, merytorycznym, etycznym i artystycznym?
To co dają nam jeszcze tradycyjne portale to w jakimś stopniu autorytet medium w wyborze i prezentowaniu treści. Autorytet dziennikarzy i redaktorów. Youtube może jednak postarać sie zawalczyć o drobnych reklamodawców dzięki mechanizmom samoobsługowym związanym z obecnością w serwisie – targetowania, obsługi reklamówek graficznych, etc. Dla tych reklamodawców otoczenie komunikacyjne jest drugorzędne.
Jednak z drugiej strony ograniczeniem staje się często brak wiedzy, doświadczenia i narzędzi pozwalających zmaksymalizować efektywność reklamy graficznej, gdzie nie chodzi już w ogóle o kliknięcia, czy nawet sprzedaż dokonana bezpośrednio z kliknięcia.






